RSS

Rogale świętomarcińskie

07 List

Rogale świętomarcińskie to ulubiony wypiek Poznania. Tradycyjnie były pieczone w dniu św. Marcina, czyli 11 listopada, ale teraz można je kupić codziennie. Ja nie jestem z okolic Poznania, więc dużo czasu minęło zanim poznałam smak tych rogali, a muszę przyznać, że co roku jak o nich słyszałam w telewizji, to mnie wręcz nosiło, bo uwielbiam mak. Kilka lat temu miałam okazję spróbować oryginalnych rogali i się w nich zakochałam 🙂

Rok temu znalazłam na forum Mniam Mniam przepis na ten wypiek dodany przez Bajaderkę, zakupiłam biały mak (można go kupić w Jawo – link na moim blogu w Moich linkach) i upiekłam rogale. Muszę przyznać, że wzbudziły prawdziwą sensację wśród moich przyjaciół i wszystkich, którym było dane je spróbować 🙂

Już od samej listy składników cieknie ślinka – biały mak, marcepan, orzechy włoskie, migdały, kandyzowana skórka pomarańczowa ….

W tym roku też musiałam oczywiście je upiec 🙂 Od razu przyznaję, że są one czasochłonne chociaż nieskomplikowane technicznie – ciasto najlepiej przygotować dzień wcześniej, bo powinno przeleżeć noc w lodówce. Z makiem też jest trochę zabawy, bo trzeba go zmielić (ja nie miałam elektrycznej maszynki i mieliłam odziedziczoną po mamie ręczną maszynką – mordęga i odciski na rękach, ale BYŁO WARTO :))

Jeśli zdołaliście dostać gdzieś biały mak, to koniecznie wypróbujcie ten przepis 🙂

Ja w tym roku zrobiłam tylko połowę porcji i wyszło mi 15 rogali po około 80 g każdy (robiłam mniejsze niż oryginalnie, bo takie wolę :))

składniki ciasta:

1 szklanka ciepłego mleka

50g  świeżych drożdży

1 jajko

1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

3 1/2 szklanki mąki

3 łyżki cukru

szczypta soli

225g miekkiego masła (z tego 2 łyżki użyjemy do ciasta)

składniki nadzienia:

30 dag białego maku

10 dag marcepanu

3/4 szklanki cukru pudru

10 dag orzechów włoskich

10 dag zblanszowanych migdałów

1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

2-3 łyżki gęstej śmietany

3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki

wykonanie ciasta:

Drożdże rozpuść z cukrem w ciepłym mleku i odstaw do lekkiego wyrośnięcia. W dużej misce umieść pozostałe składniki ciasta (daj tylko dwie rozpuszczone łyżki masła), dodaj wyrośnięty rozczyn drożdżowy i szybko zagnieć ciasto. Uformuj je w kształ prostokąta (ja je lekko rozwałkowałam), połóż na podsypanej mąką blaszce, przykry folią i wstaw do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyjmij ciasto, rozwałkuj na prostokąt gruby na około 1 cm, rozsmaruj na nim równomiernie miękkie masło (pozostaw margines około 2 cm), a następnie złóż na trzy jak kartkę papieru – najpierw jeden bok złóż w 1/3 do środka, a potem drugim końcem przykryj go z wierzchu, lekko rozwałkuj, przełóż na blaszkę i ponownie umieść w lodówce (na 45 minut). Znowu rozwałkuj ciasto i złóż jak poprzednio i schłódź. Powtórz wałkowanie jeszcze około 3 razy. Na koniec szczelnie przykryj i pozostaw w lodówce – najlepiej na całą noc.

wykonanie nadzienia:

Mak i orzechy sparz gorącą wodą, po 15 minutach odcedź i dobrze odsącz. Zmiel dwukrotnie w maszynce razem z migdalami (ja ze względu na maszynkę ręczną zmieliłam mak trzykrotnie).  Marcepan rozetrzyj mikserem z cukrem pudrem, dodaj zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszaj, dodaj śmietanę – ale tylko tyle, by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie może być zbyt płynna, ani za twarda.

Ciasto rozwałkuj na prostokątny placek o grubości około pół centymetra (ja sobie podzieliłam je na dwie części i każdą oddzielnie wałkowałam), potnij na trójkąty.

 

Rozsmaruj nadzienie zostawiajac mały margines na wszystkich bokach trojkata – zwijaj w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Ułóż na wyłożonej pergaminem blasze, przykryj i zostaw do wyrosnięcia aż podwoją objętość, okolo 1 1/2 godziny (ja je wstawiłam na okres wyrastania do nagrzanego do 30 stopni piekarnika – już po godzinie były pięknie wyrośnięte :)).

Rozgrzej piekarnik do 180ºC, wyrośnięte rogale posmaruj jajkiem rozbełtanym z mlekiem i piecz okolo 20 minut, aż się ładnie zezłocą.

Wyjmij rogale na drucianą siateczkę i jeszcze ciepłe polej lukrem i posyp rozdrobnionymi migdałami.

Lukier możesz przygotować z cukru pudru i odrobiny ciepłej wody.

 

Opis wykonania ciasta może się wydawać w pierwszym momencie skomplikowany, ale na prawdę taki nie jest i nie warto się nim przerażać 🙂 Wypróbujcie to ciasto, bo jest rewelacyjne, a jako nadzienie możecie wykorzystać też marmoladę, powidła, konfiturę 🙂

Smacznego 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy
 

Tagi: , , , , , , , ,

3 responses to “Rogale świętomarcińskie

  1. Housewife

    2012/11/07 at 11:42

    Pyszny ten twoj blog! Juz obserwuje na facebooku, zeby nie przegapić zadnego smakowitego wypieku 😀 Marcinskie rogale w tym roku PO RAZ PIERWSZY przybedą do mnie z samego Poznania, te prawdziwe, z bialym makiem mniam. Juz nie moge sie doczekac. Twoj przepis tez na pewno wyprobuje!

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie
    http://nothingbutahousewife.blogspot.com/
    Housewife

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: